Tonącego w Wiśle Jaruzelskiego wyratował piętnastoletni chłopak.
- Czego chcesz w nagrodę? - pyta generał wdzięczny za uratowanie życia. Chłopak drapie się w głowę, w końcu powiada: - Katolickiego pogrzebu z orkiestrą, na koszt państwa.
- Skąd ci przyszło do głowy takie życzenie? - dziwi się Jaruzelski.
- Bo jak mój ojciec dowie się, kogo uratowałem, to mnie zatłucze.
Losowe Dowcipy:
Zataczający się pijaczek zaczepia w parku młodego mężczyznę ... Więcej
Nagasaki - rezultat wojskowych rządów w Japonii.
Nagie... Więcej
Wybory w latach 50-tych. Na ścianie wisi portret Stalina. Pr... Więcej
Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blon... Więcej
Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią wódeczkę i jeden czyta n... Więcej